
Czy mozna w sposob zabawny mowic o smierci religii sztuce patriotyzmie i eutanazji A o samobojstwie alkoholizmie literaturze i wampiryzmie Otoz mozna Wystarczy zajrzec do baraku grabarzy z cmentarza parafii pod wezwaniem Najswietszego Serca Pana Jezusa w Ponurej Tam przy papierosie i wodce Tomasz Rysiek i Mlody bez litosci karca swiat pozorow tandetnego blichtru ludzkiej glupoty i hipokryzji Swiat ktory niczym hordy dzikich barbarzyncow odzianych w szare garnitury probuje wedrzec sie na teren cmentarza tego ostatniego bastionu wolnej mysli niczym nieskrepowanej refleksjii zapominanego juz prawa do nieprzejmowania sie predkoscia z jaka kreci sie nasza zadyszana Ziemia W misji tej pomagaja im goscie i stali bywalcy cmentarza Sa to miedzy innymi handlarz i wytworca zniczy pan Cwieczek stara dewotka Walazkowa wampir alkoholik Wincenty Murnalowski mocno przechodzona prostytutka Madame Helikopter Profesor Hieronim Baltazar Staroswiecki oraz tytulowa Smierc Kpina i ironia z naszych narodowych wad i zwyklej ludzkiej malosci wypelniaja rozmowy grabarzy niczym trumna mogile Dostaje sie prawie wszystkim nawet samemu Bogu A za co jemu Za wszystko W srodku znajdziecie rowniez nieco przydluga opowiesc o Oblivokrach Kim lub czym sa rzeczone Oblivokry Sami przeczytajcie iSstrzezcie sie ich
Page Count:
378
Publication Date:
2013-01-01
ISBN-10:
8377228726
ISBN-13:
9788377228722
No comments yet. Be the first to share your thoughts!